wtorek, 30 kwietnia 2013

▲ #SpringBreak ▲


Aloha! Pozwolę sobie dziś na dość "prywatny" wpis.
       Dziś, z samego rana pojechałem na plan spotu kampanii społecznej, którą kręcę z ekipą z BlogHous, dograć parę scen, które nie wyszły za pierwszym razem i nie spodobały się producentowi. Teraz jestem już w samochodzie i jadę do 3miasta, gdzie mam nocne zdjęcia do reklamy pewnego napoju. Czeka mnie długa podróż. 



Wziąłem laptopa (z którego właśnie piszę ten wpis), parę książek, nowego K Maga i wielką poduchę, by się choć chwilę przespać. Planowo kończymy zdjęcia o czwartej nad ranem i od razu jadę do Łodzi, gdzie mam sesję zdjęciową. Poźniej mam już #SpringBreak! Udam się do mojego kochanego Rzgowa (pod Łodzią), gdzie wreszcie odpocznę, pojeżdże na desce i skończę mój nowy artykuł "Jak zabłysnąć na...."

     Co uważacie o takich "life-style'owych" notkach? Czy wrzucać je od czasu do czasu, czy wolicie artykuły/poradniki lub same zdjęcia?

Kilka fotek z instagramu @marcinturski 
Instagram







Dziękuję za uwagę! Pokój!
PS. Next Spring Break 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

▲ "Jak zostać instagramową modelką z masą lajkujących followersów - poradnik dla opornych" - Część trzecia ▲



"... Spojrzała na piętrzącą się stertę naczyń w zlewie. Ostatnią rzeczą, na którą miała ochotę było zmywanie. Nie miała już na nic siły. Tak wiele się dziś wydarzyło. 
Wszystko zostało zrelacjonowane za pomocą zdjęć na instagramie, więc nikt nie zaprzeczy, że miała dzień pełen wrażeń. Śniadanie w Charlotte z @badgalstanislawa, prawie DWIE godziny wykładów na uczelni oraz poszukiwanie idealnych butów na piątkową imprezę z @michaelpeterluk.
              Zapaliła świeczki w łazience i weszła do wanny. Zrobiła zdjęcie swoich długich nóg. Pod odpowiednim kątem wydawały się jeszcze dłuższe niż w rzeczywistości. - Jestem genialna! - pomyślała. "#relax #after #long #hard #day" - otagowała w swoim foto-pamiętniku. Tak, to był naprawdę ciężki dzień. Tak ciężki i męczący, że każde zdjęcie ze swoją twarzą tagowała - #badFace, a każdy sfotografowany posiłek - #będegruba. Przed snem zrobiła sobie jeszcze jedno zdjęcie - "#bezsennośćWwarszawie #insomnia #nomakeup". Mimo, że nie było jeszcze dwudziestej drugiej, wstawiła zdjęcie. Nie mogła czekać do północy. Była bardzo śpiąca, a jutro kolejny ciężki dzień..."


           Aloha, cześć i czołem! Przed Państwem ostatnia, trzecia część poradnika zawierającego wszystko to, co przyszła gwiazda instagramu wiedzieć powinna. Po dwóch częściach poradnika jesteście gotowi, by wejść na poziom #instahard. Bohaterka przedstawionego Wam fragmentu nieistniejącej powieści o życiu #instaswagerki ciężko pracuje na zainteresowanie swoich followersów. Właśnie to jest kluczem do jej sukcesu.




   Jednak bycie instagramową modelką to nie tylko roztaczanie blasku za pomocą wspaniałych zdjęć kotów i posiłków. To również interakcja z innymi, równie ambitnymi przyszłymi gwiazdami, które zamierzają podbić świat swoimi cudownymi profilami. Twórcy tej wspaniałej aplikacji dali nam narzędzie, dzięki któremu możemy zabłysnąć osobowością i elokwencją - KOMENTARZE. "Jaka chudaaaaaaaa <3 #zazdrość PS. tęsknię!" - to świetna propozycja na komentarz pod zdjęciem wciągniętego brzucha w lustrze twojej spotkanej raz w życiu (na imprezie w zatłoczonym, zadymionym klubie) "przyjaciółki". Właśnie dzięki komentarzom, można pozostać w kontakcie z rzadko widywanymi znajomkami. Warto pozostawać w "taczu" z jak największą ilością insta-modelek, gdyż nigdy nie wiadomo, kto wystapi w "Trudnych sprawach" czy "Rozmowach w toku" i zostanie wielką gwiazdą z własnym "fan-pejdżem". Znajomości drogą do sukcesu.


Trzeba pamietać o tym, że insta-komentarze powinny zawierać jak najwięcej wyrazów ze słownika warszawskiej "elitki". W gruncie rzeczy, jest to słownik internetowych pokemonów, który ewolułował razem z jego użytkownikami. To troche jak z dawnymi EMO, którzy są dziś hipsterami. ;) 


Możesz skomentować zdjęcie z imprezy - "było fajnie, mam nadzieje, że niedługo to powtórzymy", jednak ja, po wielu miesiącach studiowania instagramowej twórczości i towarzyszących jej opisów, polecałbym czerpać ze stylu innych instagramerów, co pomoże Wam lepiej wpasować się w obowiązujące trendy. Jak wiadomo, instagramerzy to ludzie renesanu, którzy sypią talentami jak z rękawa, zwykle są również szafiarkami-fotografkami, czyli na modzie znają się lepiej niż jakakolwiek inna vip-ekipa.  Przedstawię wam przykładową, czaderską wymianę uczuć i poglądów insta-fejmów.



Rozmówcom udało się zgłębić tajniki instagramowych konwersacji znacznie bardziej, niż może się to wydawać na pierwszy rzut oka. Niebieski już w pierwsyzm komentarzu użył modnego słowa "bitch" w spolszczonej, swojskiej formie. Wyraz ten, w długiej, kilkumiesięcznej historii instagramu wytracił swoje pejoratywne znaczenie. 






Ten sam rozmówca utwierdza nas w przekonaniu, że nie jest żółtodziobem, swoim drugim komentarzem, gdzie finezyjnie łączy gwiazdorski wyraz określający bliskiego przyjaciela/przyjaciółkę z inteligentnym wyrazem "karma", dzięki któremu udowadnia swoim obserwatorom, że jest nie tylko osobą wyluzowaną, lecz również uduchowioną i oczytaną. Z moich obserwacji wynika, że używanie mądrze brzmiących rzeczowników i partykuł jest wręcz uwielbiane przez opisywaną tu grupę ludzi.



   Teraz wiemy już jakie fotki wstawiać, jak je opisywać i jak wchodzić w interakcje z innymi użytkownikami instagramu, czyli 
wszystko to dzięki czemu każdy z nas ma szansę zostać kolejną Instagramową modelką z masą lajkujących followersów. 
  



EPILOG
    Instagram obniżył granicę obciachu dla treści publikowanych w internecie, odgrywając ogromną rolę w popularyzacji trendu całkowitego wyzbywania się prywatności przez ludzi, którzy nie mogą jej sprzedać, choć bardzo by chcieli. W dobie czasów w których jednostka zabiega o poklask bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, zyskał ogromna popularność stając się fenomenem na skalę światową.
Pisząc ten poradnik, częściej niż zadając sobie pytanie "Jak zostać instagramową modelką" zastanawiałem się - jaki jest sens tego wszystkiego? Co jest celem ludzi, którzy wrzucają do sieci zdjęcie swojej brudnej bielizny, czy niedojedzonego banana oraz co takiego jest w tych "lajkach", że tak bardzo o nie zabiegamy? Nie dajmy się zwariować. Oczywiście, wszystko dla ludzi, lecz trzeba pamiętać o umiarze. Warto zachować niektóre widoki dla siebie. Wiadomo - prywatność zawsze na pierwszym miejscu ;)


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

▲ Warsaw Lumpex Week ▲

      Aloha! Spędziłem wczoraj cały dzień na planie "Wasaw Lumpex Week vol. 1". Nakręciliśmy program, przedstawiający pierwszą edycję imprezy. Odcinki  będą emitowane w tym samym czasie, w którym odbywa się Łódzki Fashion Week. Druga edycja odbędzie się już niedługo i każdy będzie mógł wziąć w niej udział.
Na Warsaw Lumpex Week thriftshopowi styliści przygotowują stylizacje w kategoraich takich jak; czerwony dywan, pierwsza randka, czy freestyle. Po każdej rundzie, jury w składzie Bazyl Mach, Spalony Tost i ja (w vol. 2 prócz nas w jury znajdzie się też para dobrze wam znanych blogerek modowych ;), ocenia zaproponowane outfity i przyznaje swoje oceny (od 1 do 10). 
 Postanowiłem włączyć się w ten projekt ponieważ podoba mi się idea eventu, który nie polega na promowaniu kolejnych drogich marek i nadętych projektantów z celebryckimi aspiracjami, a na pasji i wyczuciu stylu. Nie mogę narazie nic więcej zdradzić. Powiem tylko, że druga edycja (otwarta dla wszystkich) z pewnością, nie będzie kolejną imprezą, która polega na lansowaniu się w pożyczonych ciuchach oglądąć projekty, na które nikogo nie stać. 
Kilka wczorajszych fotek z instagramu ;)

#warsawlumpexweek with @ksieja 
 #StółJurorski - 100% #retro , 100% #PRL, 100% #hipsta

 @bazmachh je #szpinaczek ;D
 #sciankaMocy
 #Modelka @monsterhhh
#Obiad ;D
#modelka @ksieja

Jak podoba się Wam pomysł takiej imprezy?